Czy pościel z mikrofibry jest dobra? Wady, zalety i porównanie z bawełną

Czy pościel z mikrofibry jest dobra? Tak, jeśli liczy się dla Ciebie łatwość prania, szybkie schnięcie i brak prasowania. Nie, jeśli budzisz się spocony - mikrofibra to poliester, który prawie nie chłonie wilgoci i pozostawia ją na skórze. Bawełna zachowuje się odwrotnie.
Czego dowiesz się z lektury?
- Mikrofibra to tkanina z bardzo cienkich włókien poliestrowych, czasem z dodatkiem poliamidu. Poliester wiąże 0,4% wilgoci w stosunku do swojej masy, bawełna 8,5%, czyli ponad dwadzieścia razy więcej. Ta jedna różnica tłumaczy większość sprzecznych opinii o mikrofibrze.
- Samo słowo "mikrofibra" nie mówi jeszcze, jak pościel zachowa się w łóżku. To określenie grubości włókna, a nie surowca, więc o odczuciu decydują gramatura, gęstość splotu i wykończenie powierzchni. Dwie pościele z tego samego surowca potrafią różnić się między sobą bardziej niż mikrofibra od bawełny.
- Mechacenie nie jest wyłącznie kwestią słabego wykonania. Tkaniny z cienkich, mocnych włókien syntetycznych mechacą się chętniej, a wytrzymały poliester nie pozwala powstałym kulkom odpaść, dlatego raz zmechacona tkanina taka zostaje.
- Zimą mikrofibra rozgrzewa się szybko, bo nie musi najpierw nasycić się wilgocią. W ciepłą noc ta sama właściwość działa przeciwko osobie, która się poci.
- Zapewnienia o działaniu antyalergicznym czytaj ostrożnie. Roztocza giną w praniu powyżej 60°C, a cząstki ich alergenów mierzą od 5 do 40 mikrometrów, więc barierę tworzy gęsta tkanina, częste pranie i osobne pokrowce, a nie sam surowiec.
Przeczytaj również
- Makosatyna - wyjątkowy materiał premium na Twoją pościel
- Najpopularniejsze rozmiary pościeli
- Czy można suszyć tekstylia w suszarce bębnowej?
Z czego zrobiona jest mikrofibra i co to zmienia w łóżku?
Mikrofibra to nazwa grubości włókna, nie surowca. Za mikrofibrę uznaje się włókna ciągłe o masie liniowej od 0,3 do 1 dtex, czyli takie, których 10 kilometrów waży od 0,3 do 1 grama. W tekstyliach domowych stoi za tym prawie zawsze poliester, rzadziej mieszanka poliestru z poliamidem, i dlatego na metce obok słowa mikrofibra powinna stać nazwa polimeru.
Włókno poliestrowe o masie liniowej zbliżonej do 1 dtex ma poniżej 10 mikrometrów średnicy. Ludzki włos mieści się w zakresie od 17 do 181 mikrometrów, a pojedyncze włosy mierzone pod mikroskopem elektronowym miały od 60 do 80. Włókno jest więc kilkukrotnie cieńsze od włosa, a nie sto razy, jak powtarzają poradniki. Ta grubość odpowiada za miękkość i gładki chwyt tkaniny.
Dla snu istotniejsza jest inna właściwość poliestru. Jest hydrofobowy - w handlu przyjmuje się dla niego nawilgocenie 0,4%, podczas gdy dla bawełny 8,5%. Mikrofibra nie wchłania więc wilgoci do środka włókna, tylko przesuwa ją po powierzchni i oddaje do odparowania.
Czy pościel z mikrofibry jest dobra, kiedy pocisz się w nocy?
Tu opinie rozjeżdżają się najmocniej i widać, dlaczego. Bawełna działa jak bufor: przyjmuje parę wodną w siebie i długo nie sprawia wrażenia mokrej. Mikrofibra buforu nie ma, więc pot zostaje między skórą a tkaniną i albo szybko odparuje, albo da uczucie wilgotnej, lepkiej powierzchni. W nieruchomym powietrzu ciepłej sypialni częściej wychodzi to drugie i stąd biorą się opinie o gorszym komforcie snu.
U osoby, która w nocy marznie, jest odwrotnie. Lekka tkanina, która nie musi najpierw nasycić się wilgocią, rozgrzewa się pod kołdrą szybciej niż gruba bawełna. To fizyka włókna, nie wyższa albo niższa jakość materiału.
Praktyczny wniosek: jeśli sypiasz w chłodnej sypialni i budzisz się z zimnymi stopami, pościel z mikrofibry sprawdzi się bardzo dobrze. Jeśli zrzucasz kołdrę w środku nocy, sięgnij po pościel bawełnianą i nie licz, że cieńsza mikrofibra rozwiąże problem.
Mikrofibra czy bawełna - porównanie właściwości
| Właściwość | Mikrofibra | Bawełna | Satyna bawełniana |
|---|---|---|---|
| Odczucie w dotyku | gładka, lekka, śliska, czasem z delikatnym meszkiem | matowa, mięsista, z czasem coraz bardziej miękka | chłodna, gładka, z połyskiem |
| Zachowanie przy poceniu się | wilgoć zostaje na powierzchni i odparowuje | wilgoć wchłania się w tkaninę | wchłania jak bawełna, przy gładszej powierzchni |
| Prasowanie | odporna na zagniecenia, praktycznie nie wymaga prasowania | gniecie się, zwykle wymaga prasowania | gniecie się mniej niż zwykła bawełna |
| Schnięcie | schnie najszybciej z tych trzech | schnie długo | schnie długo |
| Trwałość | mocne włókno, ale widoczne mechacenie i wrażliwość na wysoką temperaturę | znosi wiele prań, ściera się powoli | trwała, wymaga delikatniejszego prania |
| Pielęgnacja | według metki, zwykle pranie w niskiej temperaturze i bez płynu do zmiękczania | zwykle znosi gorące pranie, także przy metce dopuszczającej 60°C | pranie łagodniejsze niż zwykła bawełna, zgodnie z metką |
Kiedy lepiej wybrać bawełnę?
Bawełna to lepszy wybór wszędzie tam, gdzie liczy się przewiewność i praca z wilgocią, a więc u osób z nadmierną potliwością, w ciepłej sypialni, przy gorączce i przy dzieciach, które pocą się intensywniej od dorosłych. Pościel bawełniana sprawdza się też wtedy, gdy zależy Ci na praniu w wysokich temperaturach, bo częściej znosi je bez uszczerbku. Jeśli chcesz gładkości bez rezygnacji z naturalnego surowca, kompromisem jest pościel z satyny bawełnianej - satynowy splot daje połysk i jest chłodniejsza w dotyku, przy zachowaniu chłonności bawełny.
Komfort termiczny - czy mikrofibra grzeje zimą?
Sama pościel nie grzeje, grzeje kołdra. Zadaniem tkaniny jest utrzymać ciepłe powietrze przy ciele i nie odbierać go przez wilgoć. Mikrofibra wypada w tym dobrze, bo jest lekka i nie robi się chłodna od nasiąknięcia, więc łóżko nagrzewa się szybciej po wejściu pod kołdrę.
Cieńsza tkanina to jednak mniej izolacji niż gruby, mięsisty splot. Komfort termiczny zimą buduje więc para: ciepła kołdra plus lekka pościel, a nie odwrotnie. Wersją mikrofibry o bardziej rozbudowanej powierzchni jest pościel 3D z mikrowłókna, gdzie druk i splot dają wyraźną fakturę i głębsze kolory. To nadal poliester, więc wszystko, co napisaliśmy o wilgoci, obowiązuje tak samo.
Mechacenie i trwałość - co widać po roku prania?
Producenci opisują mikrofibrę jako odporną na mechacenie, jednak doświadczenia praktyczne bywają inne i ma to podłoże materiałowe. Najbardziej podatne na mechacenie są tkaniny z włókien o wysokiej wytrzymałości i niskim tytrze pojedynczego włókna, czyli dokładnie takich, z jakich robi się mikrofibrę. Do tego poliester jest mocny, więc raz powstałe kulki nie odrywają się tak, jak odrywają się z bawełny czy wełny - zostają na powierzchni i z każdym praniem ich przybywa.
Mniej mechacą się tkaniny z włókna ciągłego o gęstym splocie, bo nie mają wystających końcówek włókien, od których zaczyna się cały proces. Bardziej mechacą się te z wykończeniem szczotkowanym, przyjemne w dotyku od pierwszego dnia. Zaleta, która zostaje: mikrofibra trzyma kolor po wielu praniach, jest odporna na uszkodzenia mechaniczne i lekka. Jej słabym punktem jest wysoka temperatura, dlatego producenci zalecają przy niej najniższy stopień prasowania.
Na co patrzeć w karcie produktu zamiast na nazwę materiału?
Nazwa materiału to za mało, żeby przewidzieć odczucie. Trzy rzeczy do sprawdzenia przed zakupem opisaliśmy poniżej.
- Gramatura. Im wyższa, tym tkanina jest grubsza, bardziej "mięsista" i mniej prześwitująca. Lekkie pościele są chłodniejsze w dotyku i szybciej się zużywają na krawędziach.
- Wykończenie powierzchni. Gładka, satynowa mikrofibra ma połysk i jest śliska w dotyku, wersja szczotkowana ma meszek i jest cieplejsza, ale częściej mechaci.
- Metka i skład zestawu. Dopuszczalna temperatura prania różni się między kompletami, a liczba poszewek decyduje, czy zestaw pasuje do Twojego łóżka.
Przy okazji dwie nazwy, które mylą kupujących. Mikrowłókno satynowe to nadal ta sama grupa włókien co mikrofibra, różnica siedzi w splocie i wykończeniu, nie w surowcu. Ręczniki z mikrofibry to zupełnie inna konstrukcja tkaniny, nastawiona na chłonność, i o pościeli nie mówi nic.
Cały przegląd tkanin pościelowych znajdziesz w kompletach pościeli.
Jak prać mikrofibrę, żeby posłużyła dłużej?
Zacznij od metki, bo dopuszczalna temperatura bywa różna w zależności od kompletu. Poza tym: bez płynu do zmiękczania i bez wybielaczy, bo zmiękczacz osadza się na gładkich włóknach i pogarsza odprowadzanie wilgoci, czyli to, na czym opiera się komfort użytkowania takiej pościeli. Niska temperatura wirowania i suszenie na powietrzu wystarczą, bo tkanina schnie szybko sama z siebie. Prasowanie zwykle jest zbędne, a jeśli już, to na najniższym stopniu.
Jest jeszcze jeden powód, żeby prać pełnym wsadem i w niższej temperaturze. Pranie tkanin syntetycznych uwalnia mikrowłókna do ścieków: w badaniu Napper i Thompsona wsad 6 kg poliestru odpowiadał około 496 tysiącom uwolnionych włókien, a dla trzech badanych tkanin syntetycznych zakres wyniósł od 138 do 729 tysięcy. W praniach z brytyjskich gospodarstw domowych wsady 3,5-6 kg uwalniały 66 mg włókien na kilogram tkaniny wobec 132 mg przy wsadach 1-3,5 kg, a program 15°C na 30 minut zamiast 40°C na 85 minut obniżył emisję o 30%. Za tym stoi stosunek wody do tkaniny: im więcej wody na kilogram prania, tym więcej włókien wypłukuje się z przędzy, dlatego programy zalewające bęben wodą wypadają najgorzej.
Co z alergikami?
Roztocza giną w praniu w wodzie powyżej 60°C. Pranie w niższej temperaturze wypłukuje alergen tylko na jakiś czas, bo roztocza je przeżywają i po chwili produkują kolejny. Jeżeli metka Twojego kompletu kończy się na 40°C, gorące pranie odpada i zostaje częstsza wymiana pościeli. Cząstki alergenów roztoczy mierzą od 5 do 40 mikrometrów, a tkaniny barierowe robi się z porami poniżej 10 mikrometrów - gładka, gęsta pościel utrudnia przenikanie alergenów, ale nie zastąpi takiego pokrowca.
Sprawdź pościel od Łóżkoholików!
Zalety mikrofibry ujawniają się tam, gdzie liczą się łatwość pielęgnacji, szybkie schnięcie, mocne kolory i brak prasowania - w pokoju dziecięcym, w mieszkaniu na wynajem, u osoby, która marznie w nocy. Bawełna wygrywa przy poceniu się, w ciepłej sypialni i wszędzie, gdzie potrzebne jest gorące pranie. Zanim zdecydujesz, sprawdź gramaturę i wykończenie tkaniny, bo w obrębie samej mikrofibry różnice bywają większe niż między materiałami.
Obie grupy znajdziesz w naszym asortymencie - przejrzyj pościel z mikrofibry i pościel bawełnianą, porównaj gramatury i wybierz tkaninę pod swój sposób spania.
FAQ - najczęstsze pytania o pościel z mikrofibry
Jakie są wady pościeli z mikrofibry?
Trzy wady widać w praktyce najczęściej. Poliester wiąże 0,4% wilgoci, więc pot zostaje na powierzchni tkaniny. Cienkie, mocne włókna mechacą się, a raz powstałe kulki nie odpadają. Część kompletów wolno prać tylko w niskiej temperaturze, co wyklucza gorące pranie zalecane przy uczuleniu na roztocza.
Co jest lepsze - mikrofibra czy bawełna?
To zależy od tego, jak sypiasz. Bawełna wiąże 8,5% wilgoci, ponad dwadzieścia razy więcej niż poliester, i lepiej obsługuje pocenie się oraz gorące pranie. Mikrofibra schnie szybciej, nie wymaga prasowania i jest tańsza w utrzymaniu. Przy nocnym poceniu wybieraj bawełnę, przy częstym praniu mikrofibrę.
Czy mikrofibra dobrze oddycha?
Mikrofibra przepuszcza powietrze, ale nie wchłania wilgoci: dla poliestru przyjmuje się nawilgocenie 0,4% masy własnej. Przewiewność zależy tu od gęstości splotu i gramatury, nie od surowca. W nieruchomym, ciepłym powietrzu sypialni gęsta mikrofibra da odczucie cieplejsze niż bawełniana tkanina o tej samej gramaturze.
Czy pościel z mikrofibry jest dobra dla alergików?
Gładka, gęsta tkanina utrudnia przenikanie alergenów roztoczy, których cząstki mierzą od 5 do 40 mikrometrów, i pozwala prać częściej, bo szybko schnie. Samo włókno nie działa jednak antyalergicznie, a roztocza giną dopiero w wodzie powyżej 60°C. Przy uczuleniu podstawą pozostają pokrowce barierowe o porach poniżej 10 mikrometrów.
Czy pościel z mikrofibry jest ciepła zimą?
Za ciepło odpowiada kołdra, pościel decyduje o tym, jak szybko łóżko się nagrzeje. Mikrofibra nagrzewa się szybko, bo wiąże tylko 0,4% wilgoci i nie chłodzi ciała odparowaniem. Zimą działa najlepiej w parze z ciepłą kołdrą, a nie jako samodzielna warstwa izolacyjna.
